Pisze wiersz do Ciebie z rana,
Chociaz troszke rozespana,
Choc pizamke mam na sobie,
Zgrabny wierszyk Tobie "zrobie".
Chce usmiechem Cie powitac
Twoje wiersze bede czytac,
Pisac Tobie krotkie listy,
Moze kiedys mi sie przysnisz.
Choc Cie nigdy nie widzialam,
W Twoja dusze nie wgladalam,
Lubie Ciebie, przyjacielu,
Takich ludzi nie masz wielu...
Bo Ty przyjazn cenisz sobie,
Dla przyjazni wszystko zrobisz,
Wspierasz, walczysz o swe prawa,
Lubisz ludziom z siebie dawac.
I to takie piekne w Tobie,
Co na mysli, to i w mowie.
Wiersze Twoje tchna prostota,
Mysla piekna, cnota zlota...
Ktora niesie sie wysoko,
Ponad wasnie, zlosci potok,
Ktora czysta jest i smiala,
Nieugieta i wspaniala.
Kciuki trzymam wiec za Ciebie,
Wspierac bede Cie w potrzebie.
Trzymaj sie swej mysli zlotej,
Samo dobro przyjdzie potem.